Nasza zastawa, moja obstawa

Nasza zastawa, moja obstawa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 grudnia 2016

Kapusta Wigilijna według mamy ;-)

Co roku o tej samej porze, zastanawiam się jak zrobić kapustę wigilijną aby smakowała tak jak u mamy ;-)
Co roku o tej samej porze dzwonię do mamy aby po raz enty powtórzyła mi swój przepis...
Mamo wiem, że masz dość ;-)
Dlatego w tym roku zamieszczę tu przepis na Twoją Kapustę Wigilijną, żebym zawsze mogła do niego wrócić ;-)

Kapusta Wigilijna 


składniki:

-2 kg kapusty kiszonej,
- olej lniany 1,5 buteleczki,
- jeden listek laurowy,
- 4 ziela angielskie,
- kminek cały,
- odrobina soli,
- grzyby suszone (15 sztuk), u mnie pokrojone podgrzybki,

Przygotowanie:

Kapustę umyj w ciepłej wodzie (jeżeli będzie bardzo kwaśna należy ją podgotować a następnie zmienić wodę). Włożyć obgotowaną/ umytą kapustę do dużego garnka, dodać odrobinę wody, kmin, ziele angielskie, liść laurowy, grzyby.

Kapusta Wigilijna według przepisu mojej mamy

Następnie dodać ten magiczny składnik dzięki któremu kapusta wigilijna smakuje tak wyjątkowo: olej lniany (u mnie półtorej buteleczki).


Olej lniany

Wszystko od czasu do czasu mieszamy i gotujemy od 3 do 4 godzin ( w razie potrzeby dolewamy olej). Gdy kapusta będzie gotowa solimy do smaku ( o ile to będzie konieczne).

Śledzie już pokrojone, prezenty spakowane chociaż ostatnie jeszcze w drodze...

Dziś jeszcze pierniczki... jutro choinka, ostatnie porządki i będzie można w pełni cieszyć się świętami...

Wesołych Kochani, spokojnych...

M

wtorek, 29 marca 2016

Święta na polskiej wsi

Piękne mieliśmy święta, słoneczne i ciepłe, wymarzone... 
My oczekiwanie/ nieoczekiwanie znaleźliśmy się w innym świecie... 
Drugi dzień świąt spędziliśmy na wsi razem z kurami, gołębiami, psami, źrebną kobyłą (uważam, że najpiękniejszą i najbardziej ciekawską klaczą na świecie) i kaczkami...
Niezapomniane chwile...
Wracając spytałam Jasia jakie zwierzątko podobało mu się najbardziej:
 "Kury i konik mamo", 
no przecież, jajka sam zbierał w kurniku...
Franek natomiast dużo czasu spędził w gołębniku...powiedział mi też, że nauczy się latać... ;-)

 Janek z koszykiem pełnym jajek


Janek i klacz



Inny, piękny świat, taki jaki sama pamiętam, moje dzieci tylko go lekko dotykają...


Życzę sobie i Wam wielu takich dni...

M

sobota, 26 marca 2016

Przedświąteczne roztargnienia...

Jak tam przed świętami?
U mnie nie obyło się bez dramatów... wczoraj pojechałam na ostatnie zakupy (bo chrześniak roczek kończy i na tort zaproszono więc z pustymi rękoma nie wypada), więc do sklepu, po zabawkę fruu...
Pojechałam, upolowałam wracać chcę bo małż wisi na słuchawce, podchodzę do auta szukam kluczyków i nagle zrobiło mi się tak gorąco jak w lipcu w samo południe...
Zgubiłam kluczyki do samochodu... Ale jak to możliwe przecież z mojej torby nic nie jest w stanie się samo wydostać, moja torebka jest jak głęboki worek z prezentami... a jednak przeszukałam ją dziesięć razy ...nic...
Pobiegłam do sklepu przerażona szukając kluczyków pomiędzy półkami, na podłodze, w tym przedświątecznym tłumie... kluczyków nie znalazłam...
Bałam się też, że ktoś znalazł kluczyki przy samochodzie i gdy oddale się od niego po prostu otworzy drzwi i nim odjedzie...
Szukać kluczyków czy pilnować auta? Rozterki matki przed sklepem...


Mąż przyjechał z odsieczą, z kluczykami w zapasie i chłopcami z tyłu, było już ciemno...
Mój szybki wypad po zabawkę zamienił się w trzygodzinną wyprawę pełną łez i zgrzytania zębów...

Czy Wam też zdarzają się takie okropności zawsze wtedy gdy najmniej się tego spodziewacie?!
Czasami mam wrażenie że to wszystko przytrafia się tylko mi...


Wesołych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy !!!

Pozdarwiam...
M

poniedziałek, 14 marca 2016

Tulipany na Dzień Kobiet ;-)

Takie spostrzeżenie dotyczące Dnia Kobiet... (wiem, że było minęło i dawno już o nim zapomnieliście ;-).
Dlaczego Dzień Kobiet obchodzony jest 8 marca? nie 8 stycznia, lub grudnia ale właśnie w marcu? Aby kobiety mogły dostać najpiękniejsze wiosenne kwiaty ever... tulipany...
Kiedyś goździki (koniecznie czerwone) dzisiaj tulipany...

Ja swoje też dostałam...



Tulipany z Okazji Dnia Kobiet ;-) 

;-)

Pozdrawiam
M

środa, 30 grudnia 2015

Sałatka z makaronem ryżowym i surimi

Piękny księżyc dziś mamy, przedostatni w tym roku...


Korzystając z okazji, że jutro koniec roku podam Wam przepis na szybką i smaczną sałatkę, którą zrobisz między sprzątaniem i przygotowywaniem wszystkiego innego ;-) 

Sałatka z makaronem ryżowym i surimi

składniki:

- makaron ryżowy cienkie nitki,
- paczka surimi,
- zielony ogórek,
- pęczek koperku,
- majonez,

Przygotowanie:

Makaron ryżowy przygotuj według instrukcji na opakowaniu (zalej wrzątkiem i pozostaw pod przykryciem na trzy minuty;-). Odstaw do wystygnięcia. W tym czasie pokrój zielonego ogórka w kostkę, surimi w kostkę i drobno posiekaj koperek. Gdy makaron ostygnie wrzuć pokrojone produkty do makaronu dodaj tyle majonezu ile uważasz i wymieszaj ;-)
Gotowe ;-)

Sałatka z makaronem ryżowym i surimi przed wymieszaniem jej z majonezem


Pamiętajcie, dom to nie muzeum (nie musi być sterylnie), a paznokcie i makijaż musi być! 
W końcu to Sylwester!
Szampańskiej zabawy!
Szczęśliwego Nowego Roku!

Pozdrawiam
M


niedziela, 27 grudnia 2015

Świąteczna gorączka... dosłownie!

Zaczęło się w Wigilię Bożego Narodzenia.
Janek zagorączkował ale że zdarzało mu się już nie raz (zazwyczaj od zębów) daliśmy Nurofen i ruszyliśmy głosić dobrą nowinę.
I tak jest cały czas, żadnych innych objawów, po prostu na wieczór dostaje wysokiej gorączki (nawet ponad 40 stopni).
Widział go lekarz...
Diagnoza - wirus.
Dostaliśmy krople L52, pijemy dużo witaminy C i wapna, zbijamy gorączkę...
Czekamy aż wirus da spokój i sobie pójdzie... Bo przecież nie ma skutecznego lekarstwa na wirusy...


Ech niech ustąpi już ta gorączka, ile można męczyć trzylatka...


Wyjazd na Sylwestra też odwołany... chociaż Daffi wywieziona do rodziców... 

A jakie Wy macie plany sylwestrowe w tym roku?
Pozdrawiam poświątecznie...

M

wtorek, 22 grudnia 2015

AAAAAAAAAAAAAAAAAAA idą Święta!

Jak Wasze przedświąteczne przygotowania?
Ja zamiast biegać jak kot z pęcherzem jakoś w ogóle nie czuję, że święta za rogiem.
Śledzie czekają w misce na zrobienie się, okna umyją się w tym roku chyba same, a pierniki? No właśnie kupiłam mąkę i zamierzam jeszcze dziś zrobić pierniczki z chłopakami...o ile mam wszystkie inne składniki w szafkach ;-)
Dobrze, że prezenty popakowałam wczoraj (a wszystko kupione internetowo przez allegro, jakoś łatwiej)
Ostatnie dwa lata spinałam się strasznie bo Wigilię organizowałam u siebie, w tym roku Wigilia u mamy ;-)
nie ma jak u mamy ;-)...


W tym roku mogę zwolnić....


Frania kartka świąteczna przygotowywana na konkurs w szkole

Pozdrawiam przed świątecznie

Magda



wtorek, 3 listopada 2015

Wspomnienie Dnia Wszystkich Świętych

Listopad już.
Dzień Wszystkich Świętych przypadł w tym roku na niedzielę więc weekend spędziliśmy odwiedzając śpiących bliskich. Nie wszędzie dotarliśmy, nie zapaliliśmy świeczki wszystkim tym o których pamiętamy, ale mam nadzieję, że uda Nam się odwiedzić ich jak najszybciej.
Nie mam żadnych zdjęć bo nawet nie pomyślałam o robieniu fotografii ... a było tak pięknie, ciepło i cicho... chociaż zapach palących się zniczy już nie ten, nie ten sam co kiedyś...

Cmentarz Orląt Lwowskich (zdjęcie zrobione w 2008 roku)

Franek ciągle pyta kiedy gwiazdka, ile jeszcze dni zostało...
i list do św. Mikołaja też już napisany.
Jasio nie wie jeszcze co to gwiazdka, nie wie kim jest Mikołaj, nie wie że dostaje się wtedy prezenty, więc nie pyta ;-)

Pozdrawiam listopadowo
M

wtorek, 30 czerwca 2015

Starsza o rok...urodziny matki po trzydziestce.

Dziś są moje urodziny!
Trzydzieste drugie...


Tyle życzeń i odśpiewanych "stu lat" nie usłyszałam nigdy... Wspaniale było...
I dostałam konia... (dmuchanego) bryka po salonie ;-)
I kwiaty, białe, piękne, ogromny bukiet kwiatów co pachną w całym mieszkaniu...i trzy kieliszki do wina i wino (piję właśnie)...


i tort był i całusów cała chmara... i życzeń od serca...
nie marzyłam o takich urodzinach...
Dziękuję!!!
M

wtorek, 23 czerwca 2015

Kiedy obchodzimy Dzień Taty?

Wasz tata też był zaskoczony wiadomością, że dziś Dzień Taty?
Mój mąż zaskoczony był bardzo ;-)

Janek i Franek z kwiatkami dla taty ;-) 


Laurki dla taty od Franka i Janka (Panie w przedszkolu i żłobku nie zawiodły ;-)

Dawniej 23 czerwca nie obchodzono Dnia Taty, prawda?! 
albo ja byłam bardzo wyrodną córką albo nie pamiętam...

Dobrej nocy
M

wtorek, 26 maja 2015

Życzenia na Dzień Mamy

Kochane mamy, jak spędziłyście dzień swojego święta?
Ja oprócz tego, że kupiłam sobie buty, za duże (przez Internet ;-P) to dostałam od moich chłopaków najwspanialsze życzenia na świecie ;-) Franio sam narysował przepiękną laurkę z różowym kwiatkiem a Jasio odcisnął dla mamy swoją malutką rączkę (z pomocą cioci w żłobku)...

Laurki na Dzień Mamy od moich dwóch gadzinek ;-)

A wieczorem po raz pierwszy w historii leżeli razem w łóżku i czytali książeczki bez krzyków i sporów, jak nigdy dotąd (tzn. Jasio pokazywał a Franio mu objaśniał ilustracje i liczyli traktory ;-).
Piękny obrazek, który radował matczyne serce...

Pozdrawiam wszystkie mamy ;-) życzę Wam spokojnego wieczoru...

M


sobota, 4 kwietnia 2015

Wielkanoc 2015 uważam za rozpoczętą ;-)

U Was już święta?
Ja dopiero usiadłam...
Od rana zrobiłam dziś więcej niż przez ostatni tydzień i wiecie co?
Nie mam siły...
I z tego miejsca, z kanapy przed telewizorem w Wielką Sobotę życzę Wam

spokojnych i radosnych Świąt !!!

Jasio z jajem, które sobie sam złapał ze stołu, sam obrał i później zjadł...

Dobrej nocy

M


czwartek, 2 kwietnia 2015

Czy macie owies na Święta Wielkanocne?

Jakie to szczęście, że są instytucje takie jak przedszkole Frania w którym Pani Krysia posadziła z dziećmi owsik na święta ;-)
Ja o tym na śmierć zapomniałam...ale dziś Franio przyniósł z przedszkola piękny zielony kiełkujący owies ( w pudełeczku po Monte, co tam, ważne, że wyrósł i pnie się w górę).

Owies posadzony przez mojego Frania


Idealny na świąteczny stół, owies posadzony przez moje dziecko w przedszkolu ;-)
Jednocześnie dzieci mają za zadanie przynieść owies do przedszkola po świętach, Pani Krysia chce zobaczyć jak dzieci dbały o powierzoną im roślinkę ;-) Sprytne...

Miłego wieczoru

M

wtorek, 31 marca 2015

Jakie ciasta upiec na Święta Wielkanocne?

Koniec marca a jest zimniej niż było w lutym...
Dziś wyszłam na spacer z Jankiem i zmokłam jak kura, mokra kura domowa...
Bo tak ostatnio przysiadłam jak ta kwoka na grzędzie i nie wiem jak z tej grzędy się ruszyć.
Kopa potrzebuję, kopa w pupę mi dajcie i słońca, bo szarość wszędzie...
A może po prostu powinnam zjeść czekoladę, bo poszczę do Wielkanocy... Jeszcze tylko parę dni...Wytrzymam!
Wystawiłam już kwiaty na balkon i znowu je sprzątnęłam do mieszkania, bo szkoda roślin zmrozić...
Niedługo Święta Wielkiej Nocy, podobno ma spaść śnieg... a ja umyłam okna... (kobieca nadgorliwość...).
A co przygotowujecie na święta? A może jedziecie na gotowe? Jak ja ;-P, no chyba, że plany się zmienią i wszyscy przyjadą do Nas ;-P tak też może być...

Świąteczne plany kulinarne?  Nie mam planów co zrobię na święta, mam tylko zamiar upiec Sernik z makiem i wiśniami (White Plate) oraz po raz pierwszy w życiu mam ochotę i obiecałam Frankowi, że zrobimy Babę wielkanocną z przepisu Mistrza Cukiernictwa Pawła Małeckiego (TAK! mam książkę Lidla ;-)
A mazurek? Mazurka raczej tradycyjnie kupimy ;-) choć przepis ze strony 96 na Mazurka czekoladowego kusi bardzo...

Przepis na Babę Wielkanocna w książce pt. "Cukiernia Lidla"

Powiem szczerze, że o ile nie znoszę piec bo zawsze wychodziły mi zakalce, przygotowywać deserów w domu bo uważam, że to strata czasu i łatwiej jest pójść do cukierni i kupić pyszne ciasto/tort/ciasteczko tak od kiedy mam w posiadaniu książkę (niespodziewanie dobrze wydaną) na temat sztuki cukiernictwa mistrza Pawła Małeckiego mam ochotę zrobić z niej wszystko!!! 
No a już na pewno roladę czekoladową z musem kawowo-rumowym ze strony 112!

"Przepisy Mistrza Pawła Małeckiego. Cukiernia Lidla"

Zapał mam, na pewno spróbuję a co z tego wyjdzie? Opiszę ;-)

Oby do kwietnia! W kwietniu będzie lepiej!

Pozdrawiam

M




sobota, 14 lutego 2015

Obchodzicie Walentynki?

Walentynki...wkradły się do polskiej rzeczywistości zupełnie niedawno i świetnie sobie tu u Nas poczynają ;-) Wystarczy spojrzeć na wystawy sklepowe, kwiaciarnie albo spróbować zarezerwować stolik na dziś wieczór...no way...
Dla mnie i dla mojego męża 14 lutego to nie tylko Walentynki, to rocznica Naszego ślubu (OMG już szósta !!!). W tym roku wypada dokładnie w sobotę, tak jak sześć lat temu ;-)
Sześć lat temu było bardzo zimno i śnieżno... zupełnie inaczej niż dziś...


Czy wypada życzyć szczęśliwych Walentynek?
Nie wiem, dlatego ja życzę Wam kochani dużo szczerej i prawdziwej miłości...

M





piątek, 13 lutego 2015

Walentynki w przedszkolu

- "Mamo pani powiedziała, że w piątek chłopcy mogą dać dziewczynkom Walentynki" - powiedział wczoraj Franio.
- "Dobrze to zrobimy, a ilu dziewczynkom chcesz dać Walentynkę?"- spytałam.
- "Dwóm, Martynce i Gabrysi, chociaż Gabrysia ma już chłopaka Oliviera (tu zrobiłam wielkie oczy) więc tylko Martynce"
- "No dobrze, to choć zrobimy Walentynki ;-)"

I robiliśmy Walentynki, skromne bo Franio nie chciał w środku żadnych wierszyków ani wyznań miłosnych (ma dopiero 5,5 roku) ale za to od serca...

Franio podpisuje się na Walentynkach dla dziewczynek

Gotowe Walentynki dla dziewczynek w przedszkolu

Dziś przed przedszkolem Franio stwierdził, że chyba nie da Walentynek dziewczynkom, ale wziął je ze sobą, na wszelki wypadek ;-P ...

Walentynkowe wspomnienia matki...
Pierwszą Walentynkę dostałam w szkole podstawowej, nie pamiętam dokładnie ale na pewno potrafiłam już czytać i pisać, więc musiała to być druga albo trzecia klasa... kartkę pocztową z pieskiem i czerwonym serduchem podpisaną "Twój Walenty"...;-) a tu, przedszkolaki rysują serca, mają dziewczyny... świat pędzi strasznie szybko...

Miłego piątku trzynastego ;-) 
Jesteście przesądni ?


M

sobota, 17 stycznia 2015

Sprzątanie po choince

Jak tam Wasza choinka? Stoi jeszcze? czy może dawno już rozebrana?
Nasza choinka stała do zeszłego tygodnia, sypała się okropnie, była już sucha jak wiór i o ile wniesienie choinki i obsadzenie jej w stojak to zadanie dla mojego męża tak pozbycie się jej z domu w tym roku przypadło mi...
Aby ją wynieść nie zostawiając na całej klatce suchych kolek musiałam ogolić drzewko tzn. poobcinać sekatorem gałązki i wrzucić je razem z kolkami do plastikowego worka.

Proces ścinania gałązek

Gałązki były tak suche, że za sprawą dotknięcia robiły się całe gołe, opadały z kolek.

Dywan z kolek w Naszym domu 

Teraz w Naszym salonie stoi długi badylo-drąg, który czeka aż go "ktoś" hmm hmm... wyniesie ;-) Mam nadzieję, że nie będzie straszył do wiosny ;-)

Wspomnienie choinki czyli to co zostało ze świątecznego drzewka...

Tymczasem zaczęły się ferie zimowe...W tym roku póki co bez śniegu, na dworze słonecznie i ciepło (temperatury na plusie) czyżby wiosna się pośpieszyła?!

Miłego weekendu

M

wtorek, 30 grudnia 2014

Poświąteczne oblężenie fast foodów

Nie wiem co Oni dodają do swojego jedzenia, ale zawsze wracając ze świątecznego obżarstwa nie możemy się powstrzymać i wstępujemy na małe co nieco do restauracji KFC albo Mc Donalds ;-)
Też tak macie?
Dlaczego?
Myślę, że dla poświątecznej równowagi i zdrowia psychicznego ;-)
Zdecydowania nie dla sumienia...

Tym razem mieliśmy wrażenie, że na ten sam pomysł wpadli mieszkańcy połowy dzielnicy bo kolejka do kasy niemiłosierna a za kasą dwie osoby zbierające i jednocześnie wydające zamówienia ;-/ Wyobraźcie sobie co się działo...Pierwszy raz czekaliśmy na kanapki 30 minut...na szczęście dzieci miały co robić bo kącik zabaw naprawdę wypasiony ;-)

Ale skończmy już pisanie o bzdurach...

Jak Wasze święta?
Czy też drugi dzień świąt przywitał Was takimi obrazkami?

Wiejska droga zimą


Dobrej ostatniej nocy tego wspaniałego 2014 roku!!!

M

środa, 24 grudnia 2014

Jak zrobić gwiazdę na świąteczną choinkę?

Jako, że czub zbyt wąski a Nasza dotychczasowa gwiazda rozsypała się w rączkach małego Jasia, Franio miał za zadanie zrobić nową gwiazdę na czubek choinki ;-) Oczywiście nie zrobił jej sam, mam w tym swój udział ;-)

Jak zrobić gwiazdę na choinkę świąteczną?


Odrysuj na kartonie kształt gwiazdy. Wytnij go a następnie posmaruj ramiona klejem. Z waty zrób kulki i naklej je na ramiona (dzięki temu gwiazda nie będzie płaska). Całość obłóż dokładnie srebrną folią. Przymocuj z tyłu gwiazdy drucik do zaczepienia gwiazdy na choince (ja zrobiłam dziurkę śrubokrętem i wsadziłam w środek bombeczkę z drucikiem ;-).
Gwiazda gotowa ;-)

Choć choinka ubrana stoi od poniedziałku gwiazda na jej czubie zawiśnie dopiero dzisiaj ;-)

Gwiazda zrobiona przez Naszego Frania ;-)

Wesołych Świąt!!!

M

wtorek, 23 grudnia 2014

Choinko zostań wśród Nas ;-)

Jest już z Nami ;-) Zielona, pachnąca i kłująca ;-)
Na ubieraniu jej spędziłam z chłopakami cały wczorajszy dzień, ale efekt jest wspaniały ;-)
W ogóle od kiedy mamy dzieci dzień stał się krótszy, kawa schodzi na potęgę a dzień bez prania okazuje się dniem straconym... Znacie to? Przygotowania do Świąt trzeba wcześniej dokładnie rozplanować bo nigdy nie wiadomo ile czasu zajmie zrobienie najprostszej czynności, nigdy nie wiadomo czy mąż np. nie przetnie sobie dłoni obsadzając choinkę...(tak kochanie:-) i czy nie trzeba będzie jechać na sygnale do apteki bo apteczka w domu jakoś dziwnie pusta... (na szczęście samopomoc sąsiedzka działa na Naszym osiedlu wzorowo, nie tylko przy okazji Świąt)
Ale jak już się z tym wszystkim uporamy, jak zniesiemy wszystkie trudy przygotowań usiądziemy do Wigilijnej Wieczerzy będziemy wiedzieli, że było warto ;-)
Święta przecież są magiczne...

***

Prezenty zapakowane (gdybyś kiedyś Franiu przeczytał to co matka Twoja wypisuje, to oznajmiam, tak to ja zapakowuje prezenty co roku, wiem nie zawsze wychodzi mi to ładnie, ale naprawdę się staram ;-) kapusta z grzybami pyrkoce na kuchni, jeszcze tylko śledzik w oleju lnianym z cebulką i sernik makowy z wiśniami ;-)
A co?
Zaszalejemy w tym roku ;-)


Życzę Wam Wszystkim spokojnych Świąt!!!


M