Nasza zastawa, moja obstawa

Nasza zastawa, moja obstawa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 kwietnia 2016

Nowy serwis rowerowy w Piasecznie

Dziś przez przypadek natknęliśmy się z mężem na nowo otwarty serwis, komis i sklep z rowerami w Piasecznie przy ulicy Julianowskiej 8.
Punkt otworzył się dopiero w sobotę ...
Na miejscu można kupić opony, siodełka i inne akcesoria rowerowe ale co najważniejsze NIE MA KOLEJEK!!!
Dziś oddajesz rower jutro go odbierasz co działa na plus punktu (pewnie niedługo czas oczekiwania się wydłuży ale póki co jest bardzo krótki;-).
Fajnie, że sklep i serwis połączony jest razem z komisem rowerowym w którym można kupić używany sprzęt w dobrej cenie i w bardzo dobrym stanie ( po przeglądzie ;-) można też wstawić tam swój stary rower ;-)


Sklep -serwis-komis rowerowy, Piaseczno ul. Julianowska 8

Coś czuję, że to będzie dobry adres ;-)

Pozdrawiam
M

wtorek, 14 października 2014

Mecz Polska - Szkocja (2:2), eliminacje UEFA EURO 2016

Oglądam właśnie mecz Polska - Szkocja... Padła druga bramka dla Szkocji, ale mam pytanie, czy nie macie wrażenia, ze ten mecz jest ustawiony a sędzia został przekupiony?
Były przynajmniej dwa faule po stronie Szkocji a sędzia ich nie zauważył?! Za to zauważa każdy faul po stronie Polaków... a nawet więcej.
Bardzo spostrzegawczy gość...

Ach gdybym miała czarodziejską kulę...

Miłego piłkarskiego wieczoru




M

Aktualizuję wpis ;-) Polska- Szkocja remis (2:2)
Brawo chłopaki bo nie było łatwo, zwłaszcza gdy sędzia był bardzo stronniczy i to na Naszą niekorzyść ;-)



sobota, 11 października 2014

Historyczny mecz Polska - Niemcy (2:0), eliminacje UEFA EURO 2016

Miałam już smacznie spać ale... nie mogłam zostawić tego co się dzieje bez wpisu. Właśnie oglądam z mężem mecz Polska - Niemcy (Mistrz Świata 2014) i oczom nie wierzymy bo to co się ...stało....
Właśnie sędzia ogłosił, że wygraliśmy 2:0!!! To się nigdy wcześniej nie wydarzyło, to... coś co zapamiętamy na zawsze...Historyczna chwila...

Brawo chłopcy!!! Wspaniały mecz!!!

Byliśmy świadkami czegoś magicznego, pierwszy raz widziałam, że Oni naprawdę grają, że Im się naprawdę chciało i byli w tym zaskakująco dobrzy, zgrani i po prostu fantastyczni!
Być może to zwycięstwo pozwoli im uwierzyć w siebie, bo tak można grać z każdym, tak należy grać chłopcy!!!
Wspaniały mecz!!!
Piękny stadion!!!
A Szczęsny? Bronił bramki jak Częstochowy!!!

Franek z piłką


A mój mąż? Dziś pewnie (jak cała męska część Polski ) nie pójdzie szybko spać... Mówił, że czekał na to całe życie ;-)

to będzie dobra noc... ;-)

M


wtorek, 23 września 2014

Dzisiejszy dzień zapamiętam na długo ;-)

Dzisiejszy dzień jest niesamowity, nie dość, że Polacy zdobyli wczoraj wieczorem tytuł Mistrza Świata w siatkówce i cały naród świętuje (Bravo chłopaki!!!) to jeszcze wydarzyło się coś wspaniałego ;-)

Moja N urodziła synka. Wszystkiego najlepszego mały Leonku, ciocia Madzia wita na świecie!!!! Nabieraj sił i rośnij zdrowy a póki co daj się mamie wyspać i odpocząć bo z pewnością jest wykończona...

A Ty moja śliczna mam nadzieję, że czujesz się w miarę dobrze, że szybko wrócisz do domu (bo tam najbezpieczniej) i odezwiesz się do mnie aby wszystko opowiedzieć bo ciekawość moja wilka jest.



M

niedziela, 13 lipca 2014

Finał Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej okiem kobiety


Dziś finał Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej.
Podsumowanie:
- obejrzałam rekordową ilość meczów, ulubiony? Niemcy - Brazylia (7:1)
- jechałam jak szalona aby zdążyć na finał (byliśmy u babci Reginy nad Narwią, cały czas trzymałam nogę na gazie, co zauważył nawet mój mąż, nie zchodząc poniżej 100 na godzine, co się mi raczej nie zdarza... )
- mam swoich niemieckich faworytów, w końcu to europejczycy (chociaż wszystko jakby pod górkę im dzisiaj...)

Zobaczymy, niech wygra lepszy...
chociaż czasem wydaje się, że wygrana to nie tylko kwestia umiejętności....

Daffi z piłką



Dobrej nocy

M


czwartek, 12 czerwca 2014

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Brazylii

Stało się, rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Brazylii.
W związku z tym po mieszkaniu turlają się wszystkie piłki jakie tylko można było wyjąć z szafek i szufladek. Wszystkim moim chłopakom udziela się atmosfera tego piłkarskiego święta. Nawet Daffi podziela ten entuzjazm ;-)
Mąż wlepiony w ekran komentuje każdą akcje na boisku podczas meczu otwarcia: Brazylia - Chorwacja.
Nie wiem jak przeżyję ten miesiąc...

Daffi i Janek bawią się piłką

Kto zdobędzie mistrza? Wiele bramek padnie zanim się dowiemy...

a Daffi przez ten miesiąc skazana będzie na wieczorne spacery tylko ze mną... ;-)

Dobrej nocy
M

niedziela, 1 czerwca 2014

Dzień Dziecka w mieście

Dziś Dzień Dziecka, gdy dzieci dostały prezenty i widziałam jak się cieszą... dopadła mnie tęsknota za dzieciństwem... Za plackami z kwiatem akacji jakie robił dziadek. Za smakiem bananów, które kiedyś tata przywiózł (nie wiem skąd...). Za beztroskim czasem, przepełnionym zapachami i obrazami z mojego dzieciństwa, które nigdy już nie wrócą...
Zabawne, pamiętam jak bardzo chciałam dorosnąć...
Teraz oddałabym wiele aby być znowu w wieku moich synów... Ach ... dzieckiem być...

Janek

Pamiętam jak jeszcze niedawno (gdy mieszkaliśmy w Warszawie) uciekaliśmy w każdy wolny dzień z tego miasta, aby odpocząć od hałasu, ludzi i spalin, dziś postanowiliśmy spędzić Dzień Dziecka w Warszawie właśnie.
Z domu ruszyliśmy po południu; Franio z tatą mieli iść na mecz footballu amerykańskiego:
Warsaw Eagles - Panthers Wrocław
a ja z Jasiem (ponieważ nie wiedziałam jak jest na tym meczu, czy z dzieckiem małym się nie umęczę, czy nie za głośno, czy będzie gdzie usiąść i w ogóle) mieliśmy przespacerować się ul. Marszałkowską, przez Park Saski na Stare Miasto.
Uwielbiam spacery po centrum, przyglądam się wtedy ludziom tym pędzącym gdzieś i ciągle i tym odpoczywającym przy kawie w ogródkach, oglądam kolorowe wystawy sklepowe i biję się z myślami aby do tych sklepów nie wchodzić. Jasio był jak zahipnotyzowany, siedział grzecznie w wózeczku i przyglądał się autom, autobusom i tramwajom... Podczas codziennych spacerów jest dużo spokojniej ;-)
Jechaliśmy nawet tramwajem (Jasio po raz pierwszy) niestety nie sprawiło mu to przyjemności, wręcz przeciwnie, był lekko przerażony (na szczęście powstrzymał się od zrobienia awantury, uffff...)


Żółta taxówka na Krakowskim Przedmieściu

W końcu po telefonicznych namowach dołączyliśmy do Frania i taty na Stadionie Polonii Warszawa. 
Stadion Polonii Warszawa

Okazało się, że atmosfera na meczu jest zupełnie inna niż na meczach piłki nożnej; rodzinna (było wiele atrakcji dla dzieci) i piknikowa (grill, barek z piwem, przepyszne hamburgery, Starbucks Coffee ;-).

A sam mecz? bajka!!!
Mimo iż  przegrali z kretesem (4:37) Warsaw Eagles ma co najmniej trzech nowych fanów (trzech bo Janek jest jeszcze zbyt mały). 

8. kolejka Topligi: Warsaw Eagles (pomarańczowi) - Panthers Wrocław (niebiescy)

To był fantastyczny dzień...
jesteśmy wykończeni... ;-P

Dobrej nocy
M