Nasza zastawa, moja obstawa

Nasza zastawa, moja obstawa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony dom. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 września 2015

Rozsadzanie fiołków afrykańskich z liścia, udało się!

Gdyby ktoś jeszcze nie tak dawno powiedział mi, że o kwiaty będę dbała jak o domowników to nie uwierzyłabym w to co mówi... a jednak tak jest. Uwielbiam moje kwiaty i staram się robić wszystko aby było im u mnie jak najlepiej. Najgorsze jest to, że każda wizyta w Leroy Merlin kończy się sprowadzeniem do domu jakiegoś nowego kwiatka z wyprzedaży, w taki sposób je ratuje a one odwdzięczają się kwitnieniem bardzo szybko ;-)
brakuje mi już parapetów ;-P

Uratowane fiołki afrykańskie 

Dla niedowiarków co to uważają, że z liścia nie wyhodujemy kwiatka ;-) Bardzo proszę ;-)

Wyhodowany z liścia fiołek afrykański


Musiałam długo czekać ale warto było ;-)
Pozdrawiam
M

piątek, 19 czerwca 2015

Jak rozsadzić fiołki afrykańskie?

Fiołki mimo, że afrykańskie nie lubią bezpośredniego światła ani suszy więc pamiętaj aby podlewać je dość często i ustawić w miejscu gdzie słońce nie praży przez cały dzień. Słyszałam i na własne oczy widziałam, że fiołki podlewane wodą gazowaną rosną jak szalone i kwiatów mają całą chmarę (ale nie wiem ile w tym prawdy, może po prostu klimat domu w którym stały im sprzyja ;-). Moje fiołki (wszystkie oprócz jednego) pochodzą z wyprzedaży w Leroy Merlin, ten jeden to fiołek od mojej siostry i jak na kwiat od niej przystało, że rośnie i kwitnie przepięknie (jak wszystkie kwiaty spod ręki mojej siostry...;-P)

Fiołek Afrykański, ten od mojej siostry ( w rzeczywistości jest bardziej fioletowy niż granatowy, mój aparat przekłamuje kolory)

Ostatnio gdy byłam u znajomej (u której fiołki podlewane wodą gazowaną rosły i kwitły obłędnie) uszczknęłam sobie od niej liście (oczywiście tak żeby nie zauważyła ;-P), które w domu wsadziłam do ziemi w doniczkę, podlewam i czekam... Podobno się ukorzenią...
No nic, ciągle czekam i sprawdzam, gdy się ukorzenią dam znać. Ale uważam, że jest szansa, bo liście wsadziłam do ziemi dobre ponad miesiąc temu a cały czas są jędrne, zielone i widać, że coś się dzieje, że cały czas żyją ;-) 

Liście dwóch odmian kolorystycznych fiołka afrykańskiego w doniczce

Miłego dnia

M

poniedziałek, 4 maja 2015

Jakie kwiaty na balkon?

Zawsze gdy wracam do pisania bloga po dłuższej przerwie mam z tym kłopot...
Od czego zacząć?
Tłumaczyć dlaczego nie pisałam? (Bo nie!)
Zaklinać się, że od dziś będę pisać codziennie? ( to niemożliwe...)
Dlatego nie napisze dziś nic co mogłoby mnie usprawiedliwić i zacznę jak gdyby nigdy nic... Od początku ;-)
Mam jakiś słabszy czas... nic mi się nie chce, jestem permanentnie zmęczona, przestałam ćwiczyć z Ewką Chodakowską (co widać po zaokrąglonym brzuchu) i zaniedbałam bloga... Nie wspominając o mężu...
Opuściły mnie siły a pogoda ducha zniknęła gdzieś w tamtym tygodniu... i słuch po niej zaginął.
Niech w końcu przyjdzie ta upragniona wiosna bo mam wrażenie, że co zrobi krok w Naszą stronę za chwile stawia dwa kroki do tyłu (majówkę pewnie spędziła gdzieś za Naszą zachodnią granicą bo u Nas gwizdało i lało jak z cebra) ale nie narzekam, w końcu śnieg nie padał ;-)

Jak tam Wasze balkony?
U mnie w tym roku królują fuksje, piękne bo kwitną nieustannie i stosunkowo niedrogie. Jedna sadzonka to koszt ok 6 złotych.
Pamiętajcie fuksje pięknie rozrastają się gdy mają duże doniczki, lubią półcień i piją sporo wody (podlewanie raz dziennie, ale jeszcze nie teraz, gdy zrobi się naprawdę ciepło ;-)

Stokrotka afrykańska i różowe fuksje na balkonie

Różowa fuksja

Trzymajcie się ciepło
M




poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Medinilla Magnifica, roślina dla wytrwałych ;-)

Jeszcze przed snem napiszę o mojej Medinilli, która zimą gubiła czarne liście.
Uratowałam ją pryskając ją preparatem od pleśni i choć liście, które jej zostały są cały czas brzydkie to przynajmniej nie opadają a do tego...sami zobaczcie ;-)


Medinilla Magnifica wypuszcza nowe liście

Jaki z tego wniosek? Było trudno ale będzie dobrze ;-) Nie poddam się, Ona będzie u mnie rosła i zrobię wszystko aby było jej u mnie dobrze!
Zaczęłam podlewać Wspaniałą nawozem do cytrusów i widzę, że dzięki niemu roślina odżyła. 
Zastanawia mnie tylko czemu liść który rośnie z tyłu doniczki jest cały czas ładny i zielony (ale nie wypuszcza nowych pędów) a liście, które rosną od strony okna zrobiły się takie paskudne i opadały? Może to wcale nie była pleśń?... Może powinnam ją przestawić w bardziej zacienione miejsce, bo o ile Wspaniała nie stoi w pełnym słońcu są godziny poranne kiedy słońce na nią świeci (kwiat stoi od strony wschodniej) może to jest przyczyną chorych jakby poparzonych liści?
Czy ktoś coś w tym temacie???

Uszkodzone liście Medinilli Magnifici

Dobrej nocy raz jeszcze

M


czwartek, 2 kwietnia 2015

Czy macie owies na Święta Wielkanocne?

Jakie to szczęście, że są instytucje takie jak przedszkole Frania w którym Pani Krysia posadziła z dziećmi owsik na święta ;-)
Ja o tym na śmierć zapomniałam...ale dziś Franio przyniósł z przedszkola piękny zielony kiełkujący owies ( w pudełeczku po Monte, co tam, ważne, że wyrósł i pnie się w górę).

Owies posadzony przez mojego Frania


Idealny na świąteczny stół, owies posadzony przez moje dziecko w przedszkolu ;-)
Jednocześnie dzieci mają za zadanie przynieść owies do przedszkola po świętach, Pani Krysia chce zobaczyć jak dzieci dbały o powierzoną im roślinkę ;-) Sprytne...

Miłego wieczoru

M

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Medinilla magnifica (wspaniała) choruje

Królestwo dla Tego kto powie mi co zaatakowało moją medinillę magnificę i jak się tego pozbyć!!!


Liść, który odpadł medinilli wspaniałej

Inne liście są w porządku chociaż te nowe, które wyrosły we wrześniu mają drobne brązowe plamki na sobie... Przemywałam je wodą z szarym mydłem. Ten liść zauważyłam, że był chory dopiero gdy leżał w doniczce, wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi. A może to coś tak szybko atakuje i niszczy liście rośliny, że nawet nie zdążyłam zauważyć? 
ale ze mnie ogrodnik...;-/
Jestem załamana...

M

środa, 3 grudnia 2014

Jeżeli storczyki to tylko z wyprzedaży ;-)

Jak już zaczęłam o kwiatach, bo w pąkach całe, to o kwiatach skończę.
Storczyki uwielbiam, kto nie lubi ich pędów obsypanych kwiatami? Są dosyć łatwe w uprawie, podlewa się je raz w tygodniu, lubią wschodnie okna a wdzięczne za dobre traktowanie potrafią swoimi kwiatami zachwycić najbardziej wybredne oko.
Ja storczyki kupuję na wyprzedażach, tak tak, na wyprzedażach w LEROY MERLIN ;-). Gdy tylko mam troszkę gotówki wybieram się tam z zamiarem kupienia nowego zabiedzonego storczyka i zazwyczaj wracam z takim, ledwo żyjącym, zmarnowanym do domu ;-).
Przesadzam, podlewam, nawożę i czekam...Taki storczyk zazwyczaj już po miesiącu puszcza nowe pędy, jego wiotkie, przesuszone liście stają się twarde i roślina wraca do zdrowia. Zazwyczaj kupuję te najbrzydsze, bez kwiatów.
Robię to specjalnie, nigdy nie wiem w jakim kolorze będzie miał kwiaty storczyk którego właśnie ratuję.

Lubię niespodzianki ;-)

Storczyk fioletowy

Storczyk biały

Widok kwitnących storczyków uratowanych przed śmietnikiem? 
Bezcenny...

Pozdrawiam

M

Kwiaty pocieszyciele

Wiem, nie odzywałam się całe wieki...
...nie miałam nastroju... Ciche dni w domu sprawiły, że na nic nie miałam ochoty, przez ostatnie dni wykonywałam tylko to co do mnie należy, nic po za tym... Odpadłam, byłam w jakimś innym, złym i ciemnym miejscu z którego nie potrafiłam się wydostać... A wszystko za sprawą mojego męża, który doprowadził mnie do tego warzywnego stanu...
Zdarzają się różne sytuacje, wiele potrafię znieść i przetrzymać, rozumiem, że nikt nie jest idealny, ja też nie jestem, ale czasami nie potrafię sobie poradzić z tym co potrafi mi zafundować (często nie specjalnie, robi to w swojej męskiej niewiedzy...)

Za to w domu zaczęło wszystko kwitnąć, może moje kwiaty przeczuwają  nadchodzące nastroje i postanowiły podnieść mnie na duchu obsypując się pąkami?
Nie potrafię tego inaczej  wytłumaczyć... Mój stary przerośnięty skrzydłokwiat zakwitł pierwszy raz od ponad roku, a już myślałam, że nigdy się nie doczekam ;-)

Kwitnący Skrzydłokwiat (Spathiphyllum )

Miłego dnia

M

środa, 1 października 2014

Biała sterlicja królewska z allegro

Przyszedł mój rajski kwiat...

Mąż zamówił sadzonkę przez Internet z Ogrodu Marzeń o TU ;-) Kwiatek przyszedł bardzo szybko, zapakowany tak aby nie uszkodził się podczas transportu, wspaniały ...
Jak to dobrze, że ktoś sprzedaje już ukształtowane, odrośnięte od ziemi roślinki.
Jak na razie obserwuję ją z zapartym tchem, Sterlicja stoi na wschodnim oknie w towarzystwie storczyków (uratowanych z Laroy Merlin)... jeszcze cały czas zielona...

Sadzonka Strelitzii reginae

M






poniedziałek, 22 września 2014

Sterlicja Królewska (rajski kwiat) zrobił się cały czarny, dlaczego?

Ja wiem, że ostatnio dumna i blada pisałam o tym jak to wykiełkowała (Sterlicja oczywiście), ale już jej nie ma...
Zrobiła się cała czarna i uschła... Tak po prostu.  Czy dlatego bo jej było za zimno? Korzeń w ziemi jest cały czas jędrny i biały ale łodyga uschła, albo raczej zgniła (tak wygląda) co by było dziwne bo kwiat ma doniczkę z dziurkami i podłoże raczej suche niż wilgotne.
Nie udało się...
Nie tym razem.
Już widziałam sadzonki na allegro ;-)


za oknem deszcz i zimno i szaro...
U Was też?
Jesień już...

Kasztan

Miłego dnia

M

niedziela, 14 września 2014

Sterlicja Królewska- od nasionka do roślinki

Pamiętacie mój szatański pomysł aby zasadzic Sterlicję (rajski kwiat) z nasionka? TUTAJ
Zakupiłam nasionka i posadziłam, tak było w czerwcu, pamiętam, że zastanawiałam się nawet komu rozdam te piękne rośliny gdy mi się rozrosną... a tu mija wrzesień a z moich dziesięciu nasionek wykiełkowało jedno (i to ledwo ledwo...)
Być może dlatego, że nie stosowałam się do instrukcji na opakowaniu Sterlicji, po prostu wsadziłam nasionka w ziemię gdy na opakowaniu narysowane było, że nasionka najpierw powinny posuszyć się na podłożu ziemistym ale pod folią... ;-P
No nic zostało mi cierpliwie czekać, może inne też obudzą się do życia, tymczasem przestawię mój kiełek Sterlicji w miejsce bardziej słoneczne (roślina ta lubi słońce) może na wschodnim parapecie pójdzie w górę ;-)

Wschodząca Sterlizia Reginae (poczekajcie aż urośnie ;-)

Miłego dnia

M






poniedziałek, 28 lipca 2014

Mączlik na roślinach balkonowych

Miałam przepiękny ogródek na balkonie, zioła, trzy wybujałe krzaczki pomidorków koktajlowych i... pewnego dnia gdy poruszyłam ręką krzaczek pomidorków poderwała się do lotu białą chmura czegoś...

Co to było?
Nie przeszkadzało by mi to gdyby nagle nie zadomowiło się na bazylii, lubczyku i wszystkim zielonym na moich balkonach ;-( Fuuujjjjj...
Poszukiwałam wiadomości na temat tego paskudztwa i okazało się, że te małe białe muszki to mączliki...

Bazylia zaatakowana przez mączlika

Skąd się to wzięło? 
Nie mam pojęcia ale wiem, że wytępić się nie udało. Tych muszek było tak dużo i pod każdym nawet najmniejszym liściem, że po paru opryskach postanowiłam wszystko wyrzucić razem z ziemią... Nie miałam wyboru, nie chciałam aby mączlik przeniósł się z balkonu do domu (nie wiem czy to możliwe ale nie mogłam ryzykować). Doniczki umyłam wodą z octem i odstawiłam na parę dni. Mój jeszcze niedawno zielony balkon zamienił się w pustynię. A bazylię to ja hoduję, ale już tylko w domu  i tylko bazylię ;-P

Czy mieliście kiedyś do czynienia z mączlikiem? 
Udało Wam się go wytępić? 
Jakich środków używaliście? (moje okazały się bezużyteczne...)

Żeby nie było... nie dałam za wygraną ;-) Oto pomidorki koktajlowe 2.0

Pomidorki koktajlowe, podejście nr.2

A w doniczkach po ziołach posadziłam kwiatki, w końcu to dopiero koniec lipca i kwiatki zdążą jeszcze oko nacieszyć ;-)



Lawenda na balkonie

Miłego dnia

M

piątek, 4 lipca 2014

Aloes drzewiasty (Aloe arborescens) w domu

Gdy byłam małą dziewczynką u mojej babci na parapecie zawsze stał aloes. Nie wiem czy był to aloes drzewiasty (Aloe arborescens) czy może jakiś inny, wtedy nie miało to dla mnie znaczenia ale zawsze gdy przychodziłam z podwórka z ranką babcia łamała listek rośliny i pocierała nim moje skaleczenie. Ulga była natychmiastowa i jakoś tak magicznie było razem z babcią zielarką...
Mam wrażenie, że aloes jest wyparty z Naszych domów przez inne dużo bardziej ozdobne kwiaty a przecież to bardzo przyjazna człowiekowi roślina. A przecież produkty z aloesem zaczynają być bardzo modne (jeżeli tak to można nazwać). Coraz więcej się go pije, używamy coraz więcej kosmetyków z aloesem (chwyt reklamowy, czy rzeczywiście coś w tym jest?) 
Nie wiem ale pamiętam tą ulgę za każdym razem gdy babcia smarowała mi ranki aloesowymi liśćmi... 
Dlatego zakupiłam (przez allegro, w rzadnej z pobliskich mi kwiaciarni nie mogłam dostać tej rośliny) roślinę dwuletnią aloesu drzewiastego, stoi na balkonie i czeka na moment gdy jego kojąca moc miąższu będzie niezbędna ;-)


Aloes nie jest trudny w uprawie, latem dobrze wystawić go na balkon lub podwórko (Uwaga nie lubi bezpośredniego słońca). Latem odlewamy go dwa razy w tygodniu (roślina bez wody, którą magazynuje w liściach, może przetrwać ponad miesiąc) w zimię raz na dwa tygodnie. Należy pamiętać, że aloes ten naturalnie rośnie na terenach piaszczystycz i kamienistych. Lubi mieć dużo miejsca na swoje korzenie dlatego powinno się go przesadzać co roku. Rozsadzamy poprzez oderwanie bocznej odnóżki, przesuszenie jej przez tydzień a następnie ukorzenienie jej w doniczce z odpowiednim podłożem. 

A Wy macie aloes w domowym ogródku?


Aloes drzewiasty (Aloe arborescens) roślina dwuletnia

Ciekawe czy i kiedy zakwitnie ? ;-)

Spokojnego i miłego dnia

M

środa, 2 lipca 2014

Avokado z pestki rośnie jak szalone

Pamiętacie moje avokado, które wyhodowałam z pestki?
Przycięłam je (tzn. zrobił to mój mąż bo ja obcięłabym akurat tam gdzie nie trzeba) aby się rozgałęziło w przeciwnym razie rosłoby jako jedna łodyga (a tego nie chciałam). Ślicznie rośnie i niedługo zmienię mu doniczkę.

Drzewko Avokado

Pozostałe dwie pestki cały czas siedzą w ziemi (czekam na to aż się ukorzenią i puszczą pierwsze pędy).

Miłego dnia

M

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Sterlitzia reginae ( Sterlicja Królewska) - Rajski kwiat

Zachorowałam na Sterlicje... Widziałam ten rajski kwiat w Leroy Merlin (niestety 270 złotych za małą roślinę i 490 złotych za roślinę ponad metrową to kwoty nie na moją kieszeń) i od tamtej pory kombinowałam co tu zrobić aby mieć ją u siebie w domu? 
Mogłabym oczywiście pojechać na wielkie greckie wakacje gdzie Sterlicje rosną jak chwasty i ukryć w bagażu sadzonkę ;-), mogłabym też odkładać z kieszonkowego i myślę że za rok albo dwa byłabym w stanie zainwestować w tą egzotyczną dla Naszego klimatu roślinę, ale po co? 
Przecież jest allegro, a na allegro dziesięć ziarenek Sterlicjii kosztuje 10 złotych ;-) 
Fakt, że roślina zakwitnie dopiero po trzech/czterech latach ale zaczekam ;-) nie ma to jak własnoręcznie posiane ziarenka i wyhodowany piękny kwiat ;-)

Opakowanie ziarenek Sterlicji Królewskiej

Opis rośliny z opakowania


Nasiona Sterlicji Królewskiej (czy to normalne, że mają pomarańczowe pióropusze?)


Trzymajcie kciuki, wysadziłam do doniczki sześć ziarenek, czekam na pierwsze kiełki ;-)

M

czwartek, 12 czerwca 2014

Kwitnąca Medinilla magnifica

Zobaczcie jak zakwitła moja Medinilla wspaniała, czy to normalne? 
Z kwiata bulwy wyrastają nasionka/pączki, które w większości zrobiły się czarne i odpadły ale jeden postanowił zakwitnąć ;-)
Mam nadzieję, że ten kwiat to owoc dobrego samopoczucia rośliny. 
Nic...obserwuje dalej ;-)



Medinilla wspaniała (Medinilla Magnifica)

Ale jestem dumna ;-)
...dumna i blada.


Miłego

M

wtorek, 10 czerwca 2014

Ostryż czyli Kurkuma w doniczce

Nigdy taka nie byłam, nie interesowało mnie to jakie kwiaty rosną u mnie w domu. Po prostu miałam parę kwiatów od mamy, od znajomych...Rosły to dobrze, nie rosły...hmmm też dobrze. Przesadzałam je raz na ruski rok i podlewałam raz na tydzień (bez względu na to, czy rośliny potrzebowały więcej wody czy też nie). Po prostu nie interesowałam się zieleniną doniczkową, nie miałam na to czasu i nie miałam do nich serca... Zauważyłam, że teraz jest zupełnie inaczej (może dlatego, że nie pracuje zawodowo i próbuję znaleźć kolejne po gotowaniu, sprzątaniu i praniu zajęcie, które zajmie mą głowę choć troszkę myślami innymi niż o dzieciach...). Coraz więcej dowiaduję się o moich doniczkowych rezydentach, próbuję ustawiać je tak aby grały z pomieszczeniem, aby czuć się w ich towarzystwie dobrze i aby one nie stały nigdzie przypadkowo.
Ostatnio mój domowy ogród wzbogacił się o różowo kwitnący Ostryż czyli po prostu Kurkumę. 

Ostryż (Curcuma)

Roślina jest przepiękna, lubi wilgoć (podlewamy dwa razy w tygodniu usuwając wodę z podstawki) i stanowisko jasne ale osłonięte od bezpośredniego działania słońca ( u mnie stoi na wschodnim oknie i chyba jej tam dobrze). Od września Kurkuma przechodzi w stan wegetacji. Jej piękne kwiaty i zielone długie liście usychają, należy ją wtedy przezimować w chłodniejszym miejscu i nie podlewać. Zaczynamy ją znowu podlewać w momencie gdy pojawią się nowe kłącza i zalążki wzrostu (na wiosnę).
Podobno z młodych pędów można uzyskać żółtą przyprawę ;-) Nie wiem, jeszcze nie próbowałam... Gdzieś o tym czytałam...
Nie martwcie się, pozostawię ten pewnie bardzo skomplikowany proces specjalistom...

Kwiaty Ostryża (szybko przekwitają, należy je wtedy obciąć, właściwie pielęgnowana roślina szybko wypuści nowe pączki)

Dobrej nocy


M



niedziela, 8 czerwca 2014

Dom pełen maciejki

Piękny to był weekend...słońce, spotkanie z rodzicami  a później, całkiem niespodziewanie upojny wieczór u znajomych... Nocne Polaków rozmowy, krótki sen i konkretny reset. Tego Nam Wszystkim było trzeba chociaż głowę to ja bym dziś komuś z chęcią oddała ;-).
Daffi wściekała się z pięcioletnią labradorką do tego stopnia, że wieczorem słaniała się na nogach i nie miała siły chodzić ;-) Franio przepadł z Zuzką i  Antkiem w progu domu i pojawił się w momencie gdy potrzebował szczoteczkę do zębów. Tylko Janek odmówił zabawy i postanowił pokazać na co go stać... Janek najlepiej czuje się w domu, wśród sobie znanych przedmiotów i zabawek... Nie lubi gdy zwracają na niego uwagę osoby, których dobrze nie zna. Było to wczoraj widać... Nie dawał się nikomu przytulać, nawet dotknąć się nie pozwalał... Nie schodził z moich rąk...W końcu tak się umęczył, że gdy zasnął w obcym domu na obcym łóżku spał jak suseł do ósmej rano (dziś też śpi... od godziny osiemnastej... aż boję się pomyśleć o jutrzejszej pobudce).
Wszystko przed Nami ;-)

A mówiłam Wam, że co wieczór usypia Nas maciejka?

Maciejka w doniczce na balkonie

Maciejkę sieję co roku, mój mąż lubi jej intensywny zapach...a ja lubię te małe fioletowe kwiatki, które zwijają się rano i rozwijają gdy zachodzi słońce... Dzisiaj też uśniemy oddychając maciejką...

A jakie kwiaty zdobią Wasze balkony?

Dobrej nocy

M

niedziela, 25 maja 2014

Medinilla wspaniała - moja miłość...

Niektórzy mówią, że rośliny tej nie da się hodować w domu, że jest zbyt wymagająca, że to kwiat jednorazowy. Znam jednak domy, w których Medinilla radzi sobie świetnie, kwitnie co roku i naprawdę wygląda wspaniale ;-). Ten kwiat jest jak z bajki, tajemniczy i bardzo romantyczny...nie potrafiłam się mu oprzeć i wbrew temu co wyczytałam na przeróżnych forach internetowych oraz wbrew kwiaciarce, która ostatnio postanowiła udowodnić mi, że się nie znam, jestem młoda i dlatego najdrobniejsza wiedza na temat roślin i ich nazw jest mi obca a Internet to zło najgorsze postanowiłam roślinę tą kupić i pielęgnować  najlepiej jak potrafię ;-)

Jak pielęgnować Medinillę wspaniałą? 

- Podlewać dwa razy w tygodniu (w zimie raz w tygodniu)
- Postawić w widnym miejscu ale nie bezpośrednio w słońcu
- obserwować...

Oto moja wspaniała, Medinilla wspaniała...

Medinilla wspaniała (Medinilla magnifica)

Macie dobre lub złe doświadczenia związane z hodowlą tej rośliny?
Czuję, że to będzie wspaniała przygoda ;-)



M


środa, 21 maja 2014

Na upały mięta!

U Was też tak ciepło?
Fantastycznie! Uwielbiam taką pogodę!!!
Co zrobić orzeźwiającego do picia?  Oczywiście wodę z miętą, cytryną i cukrem.
Najpierw zrywam liście mięty i ugniatam je z cukrem, zalewam gorącą wodą, mieszam i czekam 10 minut aż liście dobrze się zaparzą. Dolewam zimnej wody i wyciskam sok z cytryny.
Gotowe!!!


Mięta

Mięta jest fantastyczna a do tego urośnie wszędzie, nie ma specjalnych wymagań i nie jest wybredna. Krzaki mięty są jak ziele, mocno się ukorzeniają, posadzone z innymi roślinami zagłuszą je, dlatego miętę sadzimy z dala od ziół, na których Nam zależy. Najlepiej wysadzić ją w osobnej doniczce.

M